Stół oddalony od kuchni? Nie, dziękuję!
Od tego właśnie zaczął się ten projekt - w propozycji dewelopera bezpośrednio z półwyspem sąsiadowało miejsce na kanapę, a dopiero dalej, w drugim końcu litery "L" było miejsce na stół. Wyzwanie polegało na tym, że to "L" w miejscu stołu było dość małe i wąskie w porównaniu do reszty, a umówmy się, strefa wypoczynkowa jest strefą bardzo istotną. Postawiłam sobie za punkt honoru, aby jednak jakoś to odwrócić. Udało się to dzięki wysunięciu narożnika nieco bliżej środka całego pomieszczenia :) w "wąskim gardle" przewidzieliśmy biblioteczkę (i tak była planowana), a telewizor znalazł swoje miejsce dzięki dodatkowej ściance, za którą chowa się wygospodarowane przy okazji pomieszczenie gospodarcze. A potem, gdy mieliśmy już prawie całą estetykę dograną zapadła decyzja, aby nieco "ochłodzić" całą tonację. I w ten właśnie sposób, dzięki aktywnej postawie moich Klientów podczas spotkania materiałowego znaleźliśmy ten super-ciekawy, aloesowo-szałwiowy odcień zieleni. Realizacja trwa, ale ja już wiem, że to będzie rewelacyjne miejsce do życia!
Publikacje
A jeśli czujesz, że chcesz tworzyć swój dom z moją pomocą...
Napisz do mnie maila lub zadzwoń - jak Ci wygodnie - zapytaj o wszystko i rozwiej swoje wątpliwości. Wrócę do Ciebie z informacjami i pytaniami potrzebnymi do przygotowania indywidualnej oferty.






















